Myślę, że w końcu przyszedł czas
na drugi post :)
... i tak o to nadszedł piździernik
i wracaj studencki trybie życia ;)
Troszkę zaniedbałyśmy naszego
bloga.... ale to przez nieprzyjemną przygodę z naszą wakacyjną
pracą, w której zwyczajnie nas oszukali...i nici z naszych
apartamentów i podróży do słonecznej Toskanii... ale dzielnie
walczymy o otrzymanie naszych wypłat... i nie poddamy się tak
łatwo...;)
życiowy morał jaki mogłam wyciągnąć
z tej historii to :
„nigdy za szybko się nie poddawaj i walcz o
swoje do samego końca”...
ale już nie smutamy … :) każdy post
miał być optymistyczny i z pozytywną energią dla Was:)
”so
live every moment, laugh every day...”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz